Martyna Kowalska w swojej sztuce odwołuje się do mitologii, literatury opisujących kobiecość. W swoich pracach dialoguje z widzem, zadając mu pytania poszerzające sposób postrzegania, bądź poddając pod refleksje utarte ścieżki, schematy.

 

 

Inspiracją do namalowania tego obrazu „Brodząc wśród mieczów” była sztuka Alfonsa Muchy. Styl art nouveau (secesyjny) jest bardzo bliski mojej wrażliwości artystycznej. Przedstawienia kobiet – jako eterycznych postaci otoczonych kwiatami i misternymi, wręcz witrażowymi dodatkami, uważam za pewien hold złożony przez artystów kobiecości.

 

Mierząc się z baśniami, które towarzyszą nam od dziecka, postanowiłam spróbować ukazać również kobiecą ich stronę. Początkowo obraz miałam nazwać „Królowa pszczół”, natomiast z uwagi na połączenie wizerunku kobiety z przerysowanej wielkości pszczołami, doszłam do wniosku, że taki wizerunek „Calineczki dla dorosłych” zatrzyma odbiorcę obrazu na dłużej i pozwoli mu się zastanowić nad głębszym wniknięciem w kobiece postacie opisywane w bajkach.

Zachowania, przekonania rodziców czy bajki to główna baza informacyjna dla młodego człowieka odkrywającego świat oraz własną płciowość. Stosunek emocjonalny matki do własnego ciała stanowi przykład dla dziewczynki jak powinna postrzegać własne ciało oraz uczy chłopca jak traktować i przeżywać kobiece ciało w przyszłości. Odpowiednio dobrane bajki mogą być świetnym źródłem edukacyjnym i podłożem do rozmowy, zaś nieodpowiednio dobrane, nie poddane pod refleksje mogą prowadzić do nie rozwojowych, schematycznych, ograniczonych przekonań dotyczących ról płciowych oraz relacji.

W Lisiej Zimie chciałam ukazać dualizm ludzkiej (kobiecej) natury – poprzez zimne i stonowane, może zachowawcze patrzenie na pewne aspekty, po gorące i uczuciowe postrzeganie życia.

Zapominamy często o tym, że coś może być zarówno takie …. jak i takie…… ponieważ świat oraz my ludzie jesteśmy istotami złożonymi, różnorodnymi, niekiedy sprzecznymi. Jednak jeśli spojrzymy na nasze zachowania jako przenikające się barwy, dostrzeżemy powstające nowe barwy łączące oba kolory. W rzeczywistości nic nie jest czarno-białe istnieje wiele barw w tym łącząca to szarość.

 

Nocna Lilia to połączenie kobiecej zmysłowości (bohaterka obrazu przedstawiona w nieco zmysłowej pozie, jednakże zakryty dół obrazu pozwala na interpretację osoby oglądającej) oraz delikatności kwiatów lilii. Delikatne i pastelowe kolory stanowią tło dla kobiecej zmysłowości, która nie musi w sposób oczywisty być wyrażana. Sacrum_Profanum to odważna (w moim odczuciu) próba zmierzenia się właśnie z mitem świętości i postrzegania kobiet przez wiele wieków. Powiedzenie, iż kobieta winna być „I do tańca, i do różańca” głęboko zapadło mi w głowę – głównie po analizie utworów poetyckich (np. sonety Petrarki) czy nowoczesnych instalacji artystycznych. 

Obraz malowany pod wpływem całkowitego zaćmienia księżyca. Pytanie jakie towarzyszyło mi przy jego malowaniu było następujące – czy kobiety nadal za dnia skrywają swoją zmysłowość, wstydząc się jej? Czy ujawniają swoje pragnienia tylko w nocy? Przez wieki nie można było mówić (a nawet i myśleć!) o tym, że kobieta też chciałaby odczuwam przyjemność z obcowania z własnym ciałem. Wszelkie te „wstydliwe” kwestie okrywano pod osłoną nocy.

 

Jak delikatny kwiat piwonii, który przy dojrzewaniu rozchyla kolejne swoje warstwy płatków.

Kobiecość łączona z kwiatami to częsty motyw w sztuce i literaturze ukazujący delikatność, różnorodność formy oraz płodność.

Zapraszam na wystawę z projektu „Ewolucja podejścia do seksualności człowieka : czym jest rozwój psychoseksualny?”

Więcej sztuki Martyny …