Dawid „Denver” Kędzierski to artysta którego prace są wyraziste, nasycone seksualnością w jej niekiedy perwersyjnym wydaniu. Mówiąc o tym skrawku naszej seksualności, którą głęboko skrywamy w zakamarkach naszego umysłu. Nie wypowiadamy, wypieramy, wstydzimy się – zajrzyjmy tam…
W sztuce co pewien okres, muszę dać upust swoim emocją, pragnieniom i fantazją, a czasem frustracji. Wykraczając poza zwykłe podniecenie kreuję intymny świat, swoich fanaberii seksualnych. Tematem jest bezpośredniość i bezkompromisowość, ukazując człowieka w sytuacjach mu znanych. Nie ma miejsca na subtelność, to opis stanu ducha w tym momencie. Wynikając – że seks jest najważniejszy na świecie, szukam spokoju malując czy rzeźbiąc. Strach determinuje mnie do kolejnych działań. Poprzez swoje prace, czuję czasem odrzucanie, brak akceptacji, a zarazem bunt bo są one mi potrzebne, to część mojej osoby.
Przedstawiam odczucia nastroje, które drzemią w człowieku, swoje słabości, namiętności oraz pasję – energię nieokreśloną. Lubię jak seks kipi z moich tworów, czując na finiszu jakby satysfakcję niby orgazm. To autoportrety mentalne historie prawdziwe, stop klatki lub wyimaginowane pragnienia lub sytuacje, a nawet interpretowana pornografia. Uważam że moje perwersje skłonią do rozważań i samoakceptacji. Sztuka miłości a sztuka tworzenia posiada wspólne jądro.

Dawid porusza temat perwersyjności, ale również zniewolenia przez nałogi. Dynamika i mroczność kolorystyki ukazuje pewien rodzaj psychopatologii, która odgrywa się w każdym człowieku w różnym natężeniu. Każdy z nas ma różnego rodzaju mechanizmy obronne, które mają pomagać w radzeniu sobie z wewnętrznymi konfliktami, trudnościami co w sferze seksualnej jest niezwykle wyraźne oraz intensywne. Dlatego w psychoterapii chociażby tak bardzo ważne jest badanie tej sfery życia w celu zrozumienia wewnętrznej dynamiki każdego człowieka.





