W trudnych warunkach, dowiadujemy się kim tak naprawdę jesteśmy….

Każdy z nas stworzony jest z pewnego zestawu mechanizmów obronnych, niektóre widoczne są najbardziej w sytuacji „osłabienia” naszego organizmu – niewyspania, złego odżywiania, stresu, używek i wielu innych. „Osłabieniem” możemy nazwać wszelkie sytuację pozbawienia pełnej prywatności, wypoczynku, możliwości realizowania codziennych rytuałów, wsparcia bliskich, kiedy to zostajemy wrzuceni w sytuację w której przez kilka dni spędzamy intensywnie czas z tymi samymi ludźmi. W obecnych czasach dużą sławą cieszą się takie programy jak Big Brother w których obserwować możemy procesy grupowe, skutki owych „osłabień”. Każdy z nas w zależności od organizacji osobowości, będzie korzystał z innego zestawu mechanizmów obronnych.

Efektowne reakcje uczestników tego rodzaju reality show to gra aktorska, ale również osobisty dramat jednostki konfrontującej się z własnymi metodami radzenia sobie w sytuacji stresowej w mniej lub bardziej funkcjonalny sposób. Dojrzałe osobowości uciekać będą w altruizm, humor, tłumienie czy sublimacje jako najbardziej przystosowawcze formy. Niedojrzałe osobowości charakteryzować się będą licznymi acting-outami ( zachowania nad którymi nie mamy kontroli, mające na celu rozładować emocje) hipochondryzacjami, projekcjami czy pasywno-agresywnymi zachowaniami. Osoby bardziej zaburzone dysponują prymitywnymi mechanizmami obronnymi – rozszczepiając, projektując na innych, idealizując i dewaluując ich. Ostatnia grupa przypuszczalnie jest najbardziej „efektowna” dla widzów, jednakże w realności wymaga pracy psychoterapeutycznej. W sytuacjach stresowych osoba rysująca się na co dzień jako neurotyczna, może okazać się osobowością typu borderline – przeżywająca trudności w relacjach interpersonalnych, pozornie dobrze funkcjonująca w codziennym życiu.

W swoim życiu posiadamy tendencję określania swoich zachowań w sytuacjach „co by było gdyby”, jednakże realnie dowiemy się czegoś o sobie jak staniemy z lękiem/daną sytuacją twarzą w twarz. Uczęszczając do Krakowskiego Centrum Psychodynamicznego, jak każdy z przyszłych psychoterapeutów odbyłam intensywny trening, który stanowi kryterium oceny kwalifikacji osobowościowych kandydata na psychoterapeutę. Powyższy trening, uważam za niezbędny zawodowo i jako bardzo cenne doświadczenie w celu samopoznania.

Każda trudna sytuacja w którą zostajemy wrzuceni, czy to zaaranżowana czy losowa – stanowi lekcję o nas samych i kolejny stopień wyżej w osobistym rozwoju, jeśli dobrze pokierujemy swoim życiem.