Zapraszam do historii i motywu powstawania ceramicznych joni w wykonaniu Alchemicea.

Tworzenie ceramicznych joni to droga poznawania samych siebie, odkrywania tego, czego o sobie nie wiemy. To proces akceptacji i zintegrowania się z ciałem i kobiecą naturą. To w końcu oswajanie poczucia wstydu za to, że jesteśmy tym, czym jesteśmy i sięganie do prawa do bycia człowiekiem, kobietą. Wstyd jest ok, ale chęć badania, potrzeba akceptacji i miłości do samych siebie jest jeszcze bardziej ok.  A więc szukamy siebie i sprawdzamy, co nam służy, a co nie.

 

Patrycja: “Świat się budzi i my – kobiety budzimy się. A może to my właśnie budzimy ten świat? Przemiana jest nieuchronna, jest w nas i wokół nas. Gliniane joni są symbolem tej przemiany, dumy i miłości do samej siebie.”

Między innymi w Indiach narządy kobiece nazywano yoni, którego jednym ze znaczeń jest „źródło”, ponieważ to z kobiet powstaje początek życia. W związku z tym na przestrzeni wieków wiele kultur czciło i rzeźbiło yoni ku czci początku wszystkiego. Rewolucja seksualna pokłoniła się w kierunku kobiet jako istot równie spragnionych satysfakcji seksualnych. Zagłębiając się jednak w historię dowiemy się, że  już wcześniej w niektórych kulturach kobiecy orgazm był formą obdarowania czy honoru jak na przykład w starożytnych Chinach.

zdj. Kama Rokicka

Agnieszka: “Ciało to część natury, a joni są jak fragmenty krajobrazu, jak piękne górskie pejzaże. Chciałabym, byśmy tak na nie patrzyli, dostrzegli, że piękno jest na nas, w naszych ciałach, w naturze.”

zdj. Kama Rokicka

Szwecja słynie ze swojej otwartości i edukacji seksualnej. Ylva-Maria Thompson zorganizowała wystawę „Genitalia 100 szwedzkich kobiet” na której przedstawiła 100 odlewów kobiecych narządów intymnych, zaś w Polsce wciąż szokują ceramiczne rzeźby waginy.

Alchemicea swoimi pracami czci kobiecość, magiczną yoni, podobnie jak wiekami czczony był boski fallus. Rytuał jakim może się stać lepienie z gliny własnych narządów płciowych potrafi być otwierającym oraz wyzwalającym doświadczeniem samopoznania czy samoakceptacji. Zmierzenia się z własnymi „niedoskonałościami”, zmiennością, która przypomina proces lepienia, formowania, wypalania gliny.

 

zdj. Kama Rokicka

zdj. Kama Rokicka

 

Więcej o Alchemicea…

Więcej o projekcie Ewolucja podejścia do seksualności człowieka…